| |
Wilno.1998.
Miasto które zobaczyłem,
nie było tym samym miastem z opowieści ludzi, którzy urodzili się
tu przed wojną.
Wilno...czy ktoś wie jak fotografować to miasto? Krajobrazy, perspektywy,
atmosfera, historia. Wyruszyłem w miasto trzymając w garści pojedyncze
hasła: Bułhak, Uniwersytet, Ostra Brama, Kościoły, Zabytki, hotele,
restauracje, bez pojęcia jak ułożyć je w opowieść. Opowieść o mieście
wspólczesnym, które przechodzi ogromne zmiany, które goni Europę
szybko, sprawnie i bez kompleksów. To widać! Czasem spacerując wieczorem
aleją Gedymina czułem się jak w centrum Paryża.
Wileńskie kościoły zaczynają przypominać kościoły, po latach dewastacji
i używania ich jako fabryki czy magazyny. Komputery, komórki, drogie
samochody...to tylko namacalne efekty głebokich zmian.
W następnych częściach spróbuję pokazać jak bardzo zmienili się
ludzie. Fot: Krzysztof Skłodowski © Zobacz też PROJEKT
FOTOGRAFICZNY - WITRYNY WILNA |
|