panoramy wirtualne - Sylwester w MOK`u. Powrót do strony głównej
Aby oglądać panoramę potrzebujesz darmową przeglądarkę QuickTime - pobierz najnowszą wersjęPobierz QuickTime
Sylwester 2005 w schronisku MOK

fotografował: Krzysztof Skłodowski


MBilet na zabaweOK to popularnie nazywany przez wspinaczy i ratowników TOPR, schronisko przy Morskim Oku. Sylwester w schronisku trzeba rezerwować z około rocznym wyprzedzeniem. Zabawa jest przednia i choć gór w tym roku nie było widać to warto było....:

Stare schronisko Stare Schronisko tu się wszystko zaczyna...
drużyna ... część noworocznej drużyny w starym schronisku
Marcin Szczotka częstuje kolege winem musującym Marcin Szczotka częstuje winem musującym Kolegę, który opuszcza nas tuż przed północą....
Zaczyna się zabawa Więcej krzeseł!
Maria Łapińska tańczy z Tomkiem 'Soya' Maria Łapińska (czytaj niżej) tańczy krzesanego z Tomkiem 'Soya'.
Sylwester na całego! Sylwester na całego!
Andrzej Skłodowski 'Baron' tańczy.... Andrzej Skłodowski 'Baron' tańczy....
Otwieramy rok 2007! Otwieramy rok 1998-2008!
Abyśmy w 2007 roku zaszli jeszcze wyżej niż w starym. Abyśmy w 1998-2008 roku zaszli jeszcze 'wyżej' niż w starym.
Baron przekazał jajo władzy 'Młodemu' a ten nagrodził najlepszych jajcarzy 2005 rou jajami złotym srebrnym i brązowym. Wskazał również wyróżnionych: otrzymali oni jajo na miękko na twardo. Baron przekazał jajo władzy 'Młodemu' (w tle po prawej) a ten nagrodził najlepszych jajcarzy 2005 rou jajami złotym srebrnym i brązowym. Wskazał również wyróżnionych: otrzymali oni jajo na miękko na twardo.Podsumowanie roku 2005 zakończono toastem.
Do zobaczenia za rok! Do zobaczenia za rok!


O schronisku czytamy na skromnej stronie internetowej (lapinska.maria.webpark.pl/):
"(...)Od blisko 60 lat z ,,Mokiem,, związane jest nazwisko Łapińskich. Czesław Łapiński - jeden z najwybitniejszych polskich taterników - i jego żona Wanda (sławna ,,Dziunia,,) prowadzili schronisko przez kilkadziesiąt lat. I tylko ci, którzy tu wtedy bywali, wiedzą ile im zawdzięczają kolejne pokolenia taterników, turystów i narciarzy. Potem ,,gazdował,, tu ich syn Wojtek. Po jego przedwczesnej śmierci schronisko przejęła żona Maria. Dzisiejsze schronisko - to w pełni nowoczesny obiekt, zaspakajający wszystkie potrzeby turysty. Jest tu 35 miejsc noclegowych w pokojach 3-6-osobowych w ,,nowym,, i zbiorowe sale (43 miejsca) w ,,starym,, schronisku - dla turystów z własnym śpiworem. Zgodnie z dobrym, górskim obyczajem, gdy zabraknie już wolnych lóżek i prycz, zawsze dla turysty znajdzie się miejsce na podłodze - na karimatę i śpiwór. Jest restauracja i bufet, telefon, prysznice, przechowalnia bagażu. Zimą w recepcji można wypożyczyć czekan. Ceny noclegów wahają się od 32 do 42 zł. Niestety z przyczyn technicznych nie można płacić kartą. Schronisko czynne jest cały rok."
Rezerwacja noclegów i miejsc na noworoczną zabawę pod numerem telefonu (0-18) 2077609.